Mercedes C200 Kompressor

Mercedes klasy C W202 pojawił się w 1993 roku jako następca popularnej 190. Auto odniosło spory sukces rynkowy i było produkowane aż do 2000 r. Kombi wprowadzono do gamy dopiero w 1996 r. (jest dużo rzadziej spotykane), a we wrześniu przeprowadzono facelifting (zmiana atrapy chłodnicy, nowe silniki, bogatsze wyposażenie, nowe wzory tapicerek). Model został zastąpiony […]

Czytaj więcej

Mercedesy mają znaczący udział w rynku klasycznych samochodów – zwykle nieco ponad 50%, w Polsce chyba nawet nieco więcej, być może w okolicach 2/3 rynku. Nic dziwnego, u nas zawsze popularnego były „puchatki”, „beczki”, „balerony”, słabsze jeździły często na taksówkach, a mocniejsze wersje były marzeniem wielu osób. Miłość do Mercedesa pozostała w narodzie. W rozmowach […]

Czytaj więcej

Mercedes 320 CE

Na przełomie lutego i marca 2020 zakupiliśmy Mercedesa C124 z 1993 r. Auto ma silnik 3.2 o mocy 220 KM, jest to więc jedna z najmocniejszych wersji C124. Auto pochodzi z Hiszpanii i ma dość bogate wyposażenie: klimatyzację, wszystkie szyby elektryczne, oba lusterka elektryczne, poduszkę powietrzną kierowcy oraz skórzaną tapicerkę. Co ciekawe jest to unikalna […]

Czytaj więcej

W końcu lutego 2020 r. zakupiliśmy w Holandii Mercedesa W124 w wersji kombi, określanej też jako S124. Auto wcześniej jeździło w Niemczech. Jest bezwypadkowe i ma 336 tys. km prawdziwego przebiegu potwierdzonego książką serwisową na cały przebieg pojazdu (rzadkość!). Prawie cały samochód w pierwszym lakierze. Mercedes ma sześciocylindrowy silnik 3.0 o mocy 180 KM. Z […]

Czytaj więcej

Mercedes W202

Mercedes klasy C w Polsce nie uchodzi jeszcze za klasyka. Co innego w Niemczech, gdzie zadbane mocniejsze egzemplarze osiągają coraz wyższe kwoty i auto jest notowane w prestiżowym katalogu OldtimerMarkt od 2018 r. Zdecydowaliśmy się w lutym 2020 r. także kupić takie auto. Nasz wybór padł na bardzo rzadko spotykaną wersję 200 Kompressor, ale – […]

Czytaj więcej

Pierwszym naszym zakupem w 2020 r. było BMW E34 520i z 1994 r. Kupiliśmy je w końcu stycznia od pierwszego właściciela (!) z Hiszpanii. Jak można przypuszczać, auto nie ma w ogóle korozji. Co więcej, ten pierwszy właściciel „nastukał” tylko niecałe 173 tys. km. Niestety, procedura wyrejestrowania auta z Hiszpanii jest dość długa, dlatego autem […]

Czytaj więcej