Nowszy kontra starszy: porównanie BMW E34 530i oraz 525i

Tym razem porównanie dwóch wersji silnikowych: starszej M30 w wersji 3 litry i mocy 188 KM, stosowanej w latach 1988-90 oraz nowej M50 w wersji 2,5 litra i mocy 192 KM, która weszła do produkcji w 1990 r. Nasza srebrna 530i pochodzi z 1989 r. i przyjechała do nas z Hiszpanii. Ma 299 tys. km przebiegu. Granatowa 525i jest z początku roku 1990 r. (bardzo wczesny egzemplarz z tym silnikiem). Pochodzi również z Hiszpanii i przejechał 285 tys. km.

Wersja 530i jako druga najsilniejsza wersja miała zwykle niezłe wyposażenie. Nasz egzemplarz ma alufelgi i światła przecwimgłowe.

Wnętrze i zewnętrze

Modyfikacja serii E34 w 1990 r., czyli dwa lata po rozpoczęciu produkcji, dotyczyła przede wszystkim wprowadzenia nowej serii silników M50, które zastąpiły część jednostek M20 i M30. Zmieniono również układ kierowniczy. We wnętrzu największą różnicą są kierownice: wczesne mocniejsze wersje E34 mają sportowe trójramienne kierownice. Są one bardzo poszukiwane, a ich ceny dochodzą do ponad 1 tys. zł. Egzemplarz 525i ma częściej spotykaną czteroramienną, tzw. bezpieczną kierownicę. W obu przypadkach nie ma poduszek powietrznych. Pozostałe elementy wnętrza są właściwie takie same: zegary, przełączniki, sam kształt deski rozdzielczej. Starsza 530i ma dwustrefową automatyczną klimatyzację z tradycyjnymi pokrętłami, spotykaną we wcześniejszych egzemplarzach. Mamy tu sporo funkcji chłodzenia, a klimatyzacja jest przyjemna w obsłudze. W nowszym 525i zastosowano nowocześniejszy, ale prostszy panel klimatyzacji z guzikiem włączania klimatyzacji. Również i tu mamy dwa pokrętła temperatur dla kierowcy i pasażera z przodu. Reszta różnic wynika z wyposażenia: w 525i mamy jasny środek łącznie z tapicerką i plastikami środkowej konsoli i części drzwi. Wersja 530i ma typowe dla serii E34 wyposażenie.

Jeśli chodzi o niewielkie różnice zewnętrzne, to do 530i seryjnie oferowane alufelgi BMW. Tymczasem 525i mamy w nieco uboższej specyfikacji z kołpakami. Lakier 530i to rzadko spotykany BMW-Delphin metallic, natomiast 525i to typowy Lazurblau metallic.

Oba auta pochodzą z Hiszpanii

Silniki i prowadzenie

Wróćmy jednak do najważniejszego. Jak one jeżdżą? 530i (M30B30) dysponuje mocą 188 KM i 260 Nm osiąganego przy 4000 obr./minutę. Ten silnik ma dwa zawory na cylinder i wszedł do produkcji w 1971 r. (a ta seria już w 1968 r.). Stosowano go jeszcze w starożytnych modelach E3 i E9, a następnie w seriach 6 (E24) i 7 (E23, E32). 525i (M50B25) ma 4 konie mechaniczne więcej, ale tylko 245 Nm i to przy wyższej prędkości obrotowej (4700 obr./minutę). Dane fabryczne przyspieszenia są takie same: 8,6 s. do 100 km/h, natomiast prędkość maksymalna wersji 525i jest o 3 km/h większa. Niewielkie różnice na korzyść nowszego silnika są w zakresie elastyczności – przyspieszenia są o niecałą sekundę szybsze.

Nowszy silnik M50 ma znaczną przewagę jeśli chodzi o zużycie paliwa. Nowy silnik jest średio o litr oszczędniejszy (9,7l/100 km w stosunku do 10,6l/100 km). Różnica nie jest duża w trasie (do 0,5 l/100 km) oraz na autostradzie, natomiast w ruchu miejskim, zwłaszcza obecnym, M30 nie jest oszczędny i spala ponad 15 l/100 km. 525i też oszczędny w mieście nie jest (13,5 l/100 km), ale jednak jest to znacznie mniej. Widać, że chyba właśnie zużycie paliwa było jednym z głównych powodów zastąpienia silnika M30 nowszą konstrukcją.

Na pierwszym planie motor M30

W praktyce oba silniki szybko wchodzą na obroty. Wydaje się, że 530i z racji większej pojemności i większego momentu ciągnie od niższych obrotów. 525i musi się nieco na nie wkręcić.

M50 jest również łatwiejszy pod kątem serwisu – nie ma konieczności czasowej regulacji zaworów. Łatwiej go naprawić, łatwiej o części. W naszym 530i naprawy wymagało koło dwumasowe. Nie można już zamówić nowej takiej części i trzeba było przeprowadzić jej regenerację. Wiele warsztatów nie chciało się podjąć tej usługi, natomiast udało się znaleźć w końcu specjalistyczną profesjonalną firmę. M30 ma jednak tę przewagę, że nie jest tak wrażliwy na ubytki chłodziwa w układzie.

Jeśli chodzi o dźwięk to oba silniki są pod tym względem różne. Starsza R6 ma terkoczący dźwięk, który jest przyjemny, dość głośny, ale na wyższych obrotach może być nieco męczący. Po M50 słychać, że jest nowocześniejszy i chyba nieco milszy dla ucha – choć to sprawa indywidualna.

Tym razem na pierwszym planie bardziej zabudowany M50

I ostatnia ważna różnica: 530i z 1989 roku ma układ kierowniczy starego typu, który jest silnie wspomagany, bardzo lekko chodzi podczas jazdy parkingowej czy miejskiej, natomiast na autostradzie nie zapewnia wystarczającej precyzji. Jest to po prostu układ starszy, tkwiący jeszcze w latach 80., nie ma wiele wspólnego z legendarną precyzją przypisywaną BMW. Rok młodsza 525i ma już układ kierowniczy zapożyczony z E36, precyzyjniejszy, choć jeszcze nie tak, jak BMW E34 z końca produkcji.

Sytuacja rynkowa

W katalogu Oldtimermarkt wersja 530i w bardzo dobrym stanie kosztuje ok. 5300 EUR i jest to najtańsza mocna wersja E34. W stanie dobrym wyceniana jest już tylko na ok. 3000 EUR. Model 525i uzyskuje znacznie wyższe ceny – ok. 7500 EUR stan bardzo dobry i ok. 4000 EUR stan dobry. Są to jednak ceny sprzed inflacji, która nie omija pojazdów klasycznych. Praktyka wygląda nieco inaczej: 530i jest w tej chwili bardzo rzadką wersją E34, krótko produkowaną i przez to dość drogą. Ładne auta kosztują ok. 10 tys. EUR i jest ich bardzo mało na rynku europejskim (kilka sztuk). 525i jest popularniejsze, a przez to tańsze. Dobre egzemplarze kosztują od 4000 EUR, a wyjątkowe w okolicach 10 tys. EUR. Widać wyraźny wzrost wartości w stosunku do danych katalogowych sprzed roku. BMW E34 to jedno z najlepszych aut inwestycyjnych.

W Polsce znaleźliśmy jedno E34 530i za 30 tys. zł, natomiast nie znaleźliśmy żadnego ładnego 525i. Jest duże zainteresowanie tą właśnie wersją także dlatego, że w wielu czasopismach motoryzacyjnych możemy przeczytać, że to pierwsza wersja E34 silnikowa licząc od najsłabszych, którą warto się interesować.

Maski w E34 otwierają się w tradycyjny dla BMW sposób

Podsumowanie

Wybieramy M50 525i: za trwałość, łatwiejszą obsługę, dźwięk, mniejsze zużycie paliwa i lepsze prowadzenie. Jest to lepsze auto, jeśli zamierzamy go używać częściej niż na zloty. Jeśli interesuje nas bardziej historia i legendarny silnik w nowym nadwoziu – możemy wybrać M30.