Klasyk na co dzień

Strona o youngtimerach z lat 80. i 90., którymi można jeździć na co dzień

AudiTesty

Test: Audi 80 B3 1.6 gaźnik. Czy najsłabsza wersja daje sobie radę na drodze?

Po sukcesie generacji B2 Audi szykowało awans do wyższej ligi klasy średniej. Latem 1986 zadebiutowało Audi 80 B3 (Typ 89): całkiem nowe nadwozie o gładkiej, aerodynamicznej formie z płaskimi szybami i w pełni ocynkowaną karoserią – argumentem, którym marka intensywnie się chwaliła. Pierwsze auta trafiły do salonów jesienią, z silnikami benzynowymi 1.6–2.0, a równolegle z bogatszą linią 90 z pięciocylindrowymi jednostkami. Od startu oferowano napęd quattro. Zamiast poduszek początkowo stosowano system Procon-Ten, naciągający pasy i odsuwający kolumnę kierowniczą przy zderzeniu. Niskie Cx (~0,29), solidność i nowoczesny wizerunek („Vorsprung durch Technik”) zapewniły szybki sukces rynkowy; B3 utrzymało sprzedaż do 1991, gdy zastąpiło je zmodyfikowane B4. Produkcja skupiona była w Ingolstadt i Neckarsulm.

Prezentowany samochód znajduje się w naszej ofercie w doskonałej cenie.

Jak wygląda?

Audi 80 B3 ma 4393 mm długości, było więc w momencie prezentacji zbliżone do konkurentów, zwłaszcza z segmentu premium. Standardowa długość pojazdów segmentu D w tych latach to 4,4 m. Niemal podobne wymiary miały Volvo serii 400, Mercedes 190, Peugeot 405 – jedynie VW Passat B3 był wyraźnie większy.

Znajomy przód z polskich dróg. Po wielu latach takie elementy jak zderzaki, czy lampy nadal mogą znajdować się w dobrym stanie.
audi 80 b3 test
Z profilu widać, jak bardzo przeszklone jest nadwozie 80 b3. Czarne pasy poniżej listew nie są oryginalne.
audi 80 b3 test
Tylne lampy prawie jak pas świetlny. Umiejscowienie tablicy rejestracyjnej w klapie było wówczas nowoczesnym i pożądanym zabiegiem.

Wnętrze Audi 80 B3 nie jest zbyt obszerne, ale w końcu lat 80 wypadało nieźle na tle konkurencji i z pewnością zadowalało większość klientów. Z przodu nie można właściwie narzekać: wnętrze jest szerokie na 135 cm (typowa szerokość dla tego segmentu aut w tym czasie), przestrzeń na nogi pasażera z przodu więcej niż spora (78 cm, czyli o 20 cm więcej niż w, uwaga, Audi A8 pierwszej generacji) – nogi bez problemu można wyciągnąć do przodu. Dużo miejsca na kolana i bardzo dużo nad głową: można jechać w czapce lub w kapeluszu. Z testowanych zbliżonych aut tylko Chrysler Neon osiągnął podobny wynik.

audi 80 b3 test
Z przodu bardzo dużo miejsca. Na siedzeniach tego egzemplarza znajdują się ładnie dobrane pod kolor pokrowce. Granatowa deska rozdzielcza, boczki drzwi i wykładzina podłogowa.
audi 80 b3 test
Umiarkowana ilość miejsca z tyłu, ładne wykończenie.

Z tyłu jest już niestety gorzej. Ilość miejsca na nogi jest skromna: 21 cm przy ustawieniu fotela kierowcy dla osoby o wzroście ok. 180 cm. Czyli poziom średni minus: na tle BMW E30 i Mercedesa 190 jest dobrze, ale na tle producentów nie premium – słabo. A to wszystko dlatego, żeby było po co rozważać zakup większego modelu, w tym wypadku Audi 100. Nad głową również mamy umiarkowaną ilość miejsca – wyżsi pasażerowie z pewnością wesprą dach. Szkoda, że z tyłu są tylko półzagłówki, ale takie to były wówczas czasy.

audi 80 b3 test
Jedyny w swoim rodzaju: bagażnik Audi 80 B3. Zobaczcie, jak nisko jest krawędź załadunku. Gdzie może być zbiornik paliwa?

Bagażnik Audi 80 B3 jest dość dziwaczny i przypomina rozwiązania z lat 70. – zresztą była to najbardziej krytykowana część tego samochodu. Bagażnik jest wysoki (63 cm) z racji tego, że koło zapasowe mamy z boku. Z tego samego powodu wąski (max. szer. 118 cm). Z tyłu widoczny jest ukośnie ustawiony bak paliwa, nad którym jest jeszcze mała półeczka – w naszym egzemplarzu podróżuje tu parasol poprzedniego właściciela… Wg danych fabrycznych bagażnik ma 425 l pojemności, jednak po zmierzeniu wychodzi wartość ok. 480 l. Wadą jest także mały otwór załadunkowy, natomiast dużą zaletą – niska krawędź zderzaka położona tylko na 60 cm wys. – to jest rekord wśród testowanych aut segmentu D (dalsze miejsca Volvo 460 i Nissan Primiera P10 – po 63 cm), a koncerny VW Passat B3 ma krawędź załadunku wyżej aż o 13 cm (!).

audi 80 b3 test
Prosta, czytelna, względnie sympatyczna deska rozdzielcza.

Obsługa Audi 80 B4 jest banalna: kilka przycisków i pokrętła wentylacji. Skąd my znamy te pokrętła? Czy aby nie z 10 czy 15 lat młodszych Skód i Seatów? W każdym bądź razie wszystko nawet po latach działa bez problemu, gdyż zostało wykonane z materiałów dobrej jakości. Niebieska deska rozdzielcza (widać Audi wzorowało się na Mercedesie dobierając kolorystykę materiałów) została wykonana z dość miękkiego tworzywa. Wiele kratek nawiewu bardzo dobrze naprowadza ciepłe lub chłodne powietrze do kabiny. Bardzo przyjemne w obsłudze jest fabryczne radio Audi Beta. Powyżej dużymi przyciskami włącza się ogrzewanie tylnej szyby, światła przeciwmgielne przód oraz tył – po włączeniu przycisku pojawia się uroczy trójkącik w kolorze zielonym lub pomarańczowym.

audi 80 b3 test
Bardziej czytelnych zegarów już się chyba nie da zrobić. Nasz egzemplarzy ma tylko 112 tys. km przebiegu.
audi 80 b3 test
Światła włączamy dodatkową dźwigienką: trzeba się do tego przyzwyczaić.
Proste pokrętła, stosowane później ze zmianami w różnych autach koncernu VW w latach 90.

Proste zegary zawierają tylko najpotrzebniejsze elementy, czyli prędkościomierz, wskaźnik poziomu paliwa, wskaźnik temperatury cieczy chłodzącej oraz – w naszym egzemplarzu – podstawowa wersja – zegarek zamiast obrotomierza (żeby mierzyć przyspieszenie…). Jak już jesteśmy przy wyposażeniu to słowo o tym, co mamy w naszym egzemplarzu. Z jednej strony jest ubogo, bo mamy ręcznie sterowane szyby i lusterka (ale nie dźwignią, tylko pokrętłem, takie nieco lepsze rozwiązanie). Z drugiej strony mamy na pokładzie fajnie pracujące wspomaganie kierownicy (którego nie miały niektóre wczesne wersje BMW E30), centralny zamek (przydaje się), tylną roletę przeciwsłoneczną (nie jest najwyższych lotów, ale dobrze, że jest) i, co ciekawe: światła przeciwmgielne z przodu. Trochę dziwna to konfiguracja, żeby mieć w sumie rzadko używane światła przeciwmgielne, a nie mieć udogodnień we wnętrzu.

audi 80 b3 test
Piękne jest podświetlenie deski rozdzielczej takiej zwyczajnej 80.
audi 80 b3 test
Nie „airbag” tylko „Audi 80”.
Niby zagłówki z tyłu. Roleta niezbyt wysokiej jakości.

Audi 80 należy się wysoka ocena, jeśli chodzi o widoczność. Lusterka są dość spore i znacznie lepsze niż w innych niemieckich autach premium z tych lat. Przeszklone nadwozie zapewnia dobrą widoczność na boki i do przodu, gorszą do tyłu ze względu na wysoką tylną część nadwozia – nie bardzo wiadomo, gdzie dokładnie się ona kończy.

Jak jeździ?

Jeśli myślicie, że Audi 80 B3 prowadzi się jak inne Audi z lat 90., dwutysięcznych, to możecie się zdziwić. Auto jest bardzo miękko zawieszone i ma mało precyzyjny układ kierowniczy, który prawie nie daje informacji o tym, co się dzieje z przednimi kołami. Nawet niewielkie zakręty auto bierze z wyraźnym przechyłem nadwozia. Jest to konsekwencją zastosowania belki skrętnej z tyłu, co sprawia, że najbliżej Audi 80 do Volvo z lat 80. – zarówno pod kątem precyzji prowadzenia (niewielka), jak i zachowania na zakrętach. Sportowe to auto nie jest żadną miarę. Hamulce umiarkowanie sprawne jak na przełom lat 80. i 90.

Moc70 KM
Maksymalny moment obrotowy118 Nm/2700 obr./min.
Przyspieszenie 0-100 km/h14,1 s.
Elastyczność 60-100 km/h IV bieg13,1 s.
Elastyczność 80-120 km/h V bieg19,2 s.
Prędkość maksymalna168 km/h
Zużycie paliwa przy 90 km/h5,5 l/100 km
Zużycie paliwa przy 120 km/h6,9 l/100 km
Zużycie paliwa w mieście9,9 l/100 km
Średnie zużycie paliwa7,4 l/100 km

Testowany egzemplarz to podstawowa wersja Audi 80 wyposażona w silnik 1.6 o mocy 70 KM i maksymalnym momencie obrotowym wynoszącym 118 Nm osiąganym przy 2700 obrotów/minutę. To pierwsza wersja jednostki (najsłabsza i jedyna z gaźnikiem), która potem w latach 90. i aż do 2015 r. (po różnych zmianach) zrobi oszałamiającą karierę w koncernie VW napędzając większość małych i średnich modeli. To też ta jednostka, którą poleca się niezmiernie pod instalację gazową.

Wcale nie taki słaby, jak to wynika z czystych danych: 1.6 na gaźniku.

I wiecie co – ten silnik jest zupełnie wystarczający jako podstawowa jednostka napędowa auta z lat 80. Te 70 KM to są tak zwane „prawdziwe konie mechaniczne”, a wysoki moment obrotowy jest osiągany przy niskich obrotach (silnik ośmiozaworowy) i dostępny w szerokim zakresie obrotów. Przyspieszenie 14,1 s. od 0 do 100 km/h jest wystarczające i pozwala nadążyć za współczesnym ruchem miejskim. Auto idealnie sprawdza się na drogach lokalnych przy jeździe z prędkością 80-90 km/h, a na trasie bez większych problemów utrzymuje 100-120 km/h. Jazda na autostradzie nie jest męcząca dzięki 5-stopniowej skrzyni biegów (świetnie pracującej, bardzo precyzyjnej – jeden z najlepszych punktów auta). Powyżej 120 km/h robi się już jednak głośno.

audi 80 b3 test
Urocze trąbki klaksonów

Średnie spalanie Audi 80 B3 1.6 w latach 80. można było uznać za dość atrakcyjne w stosunku do wielkości auta. Szczególnie w trasie przy wolnej jeździe, gdy silnik nie jest wysilony, auto spala niewiele. Prędkość 120 km/h i wyższa wiąże się już ze sporym spalaniem jak na 70 KM, podobnie jak jazda miejska (prawie 10 l/100 km). Reasumując: jak na lata 80. nieźle, obecnie akceptowalnie, ale testowany równocześnie VW Passat B3 z silnikiem 1.8 90 KM jest tylko nieznacznie bardziej paliwożerny.

Trwałość

Wieloletni pojedynek niemieckich aut wszystkich segmentów i producentów na trwałość wygrało Audi 80 B3 (a zwłaszcza B4). Zobaczcie, ile ich jeździ (głównie B4) na polskich drogach i jak dużo jest ich w ogłoszeniach. A ile mamy BMW E30 czy nawet Mercedesów 190, nie wspominając o takich rzadkościach jak Ford Sierra czy Opel Vectra A. Bezapelacyjnie Audi 80 jest najtrwalszym autem, a zasługa w tym szczególna ocynkowanego nadwozia. Nawet dzisiaj wiele ponad 35-letnich egzemplarzy nie ma w ogóle korozji na nadwoziu. Awarie tego auta wynikają z naturalnego zużycia lub niefachowych napraw, przy czym auto jest wyjątkowo odporne na złe traktowanie i brak serwisu (stąd zapewne jego popularność w naszym kraju). Po latach uwagi mogą wymagać wtryski mechaniczne, gaźniki, elementy zawieszenia. Raczej trwała jest elektryka i same silniki, które nie mają zbyt wielu słabych punktów i przejeżdżają setki tysięcy kilometrów. Gdyby dzisiaj produkowano takie auta jak Audi 80, świat byłby dużo bardziej ekologiczny (i mniej by się sprzedawało nowych samochodów, gdyż nie byłoby potrzeby ich kupowania…).

audi 80 b3 test
Drzwi można otworzyć naprawdę szeroko

Sytuacja rynkowa

Auto było i jest nadal bardzo popularne w Polsce. W momencie pisania artykułu na sprzedaż było wystawionych (tylko na 1 portalu) ok. 160 egz. modeli B3 i B4 (80 i 90). „Dziewięćdziesiątki” są rzadkie i droższe, to tylko kilka sztuk na rynku. Podobnie modele kombi, których było kilkanaście. Po ich odrzuceniu pozostało w ofercie polskiej ok. 60 sztuk Audi B3 i około 80 Audi B4. Sporo egzemplarzy ma założone LPG, natomiast diesle stanowią raczej margines oferty. Wersje 1.6 na gaźniku nie są najpopularniejsze (znacznie więcej jest 1.8 i 2.0). Najtańsze egzemplarze kosztują ok. 3 tys. zł, często mają jakieś przeróbki za sobą lub są niesprawne. Spotyka się również sporo 1.6 w stanie kolekcjonerskim (przynajmniej deklarowanym przez sprzedawców) w cenach od 10 do 20 tys. i wyżej. Przeglądając polskie ogłoszenia nie warto sugerować się przebiegiem – większość Audi 80 została sprowadzona lata temu, a ich przebieg może być wielokrotnie większy niż podawany. Nie dotyczy to oczywiście egzemplarzy z potwierdzoną historią. W Niemczech auto jest jeszcze bardziej popularne – samych B3 na sprzedaż na jednym z portali było w momencie pisania artykułu ok. 250 egz. Ceny rokujących egzemplarzy zaczynały się od 2000 EUR. Wycena w katalogu Oldtimermarkt: stan 4 poniżej 1000 EUR, stan 3 ok. 2500 EUR; stan 2 nieco powyżej 5000 EUR.

Podsumowanie

W prowincjonalnej Polsce auto nie jest jeszcze traktowane jako pełnoprawny klasyk: jest po prostu autem używanym na co dzień. Zasługa w tym niezwykłej trwałości tej maszyny, odporności na korozję, złe traktowanie (zaniedbania serwisowe) i jednocześnie prostoty napraw. Jest to jeden z najbardziej ekologicznych samochodów w historii – potrafi służyć bowiem kilkadziesiąt lat. Audi 80 B3 to także dobry pomysł na rozpoczęcie przygody z klasykami. Wersja gaźnikowa daje nieco większą namiastkę historii niż pozostałe, gdyż odpala i brzmi w charakterystyczny sposób. 70 KM wystarcza do sprawnego poruszania się w mieście i na drogach krajowych. Plusem są niezwykle niskie koszty utrzymania.

KategoriaMax.Audi 80 B3 1.6
Stylistyka zewnątrz106
Stylistyka środek106
Jakość materiałów środek108
Fotele107
Obsługa109
Klimat w środku107
Ergonomia, widoczność109
Prowadzenie, zakręty106
Hamowanie106
Układ kierowniczy (precyzja)105
Komfort108
Dźwięk silnika106
Dynamika103
Radość z jazdy106
Spalanie107
Koszty utrzymania109
Unikatowość102
Prognoza cenowa103
Łącznie180113
audi 80 b3 test
a
SuperWebTricks Loading...